Modernizacje

Modernizacja maszyny przez użytkownika. Co na to producent?8 min read

Modernizacja maszyny - znak CE

Modernizacja maszyny może wynikać z konieczności dostosowania jej do wymagań minimalnych, do nowych potrzeb produkcyjnych lub do zapewnienia większego poziomu bezpieczeństwa jej obsługi. W artykule “Modernizacja maszyny – co powinniśmy wiedzieć” opisałem obowiązki użytkownika (nabywcy maszyny), jakie ma spełnić, aby maszyna nadal zapewniała poziom bezpieczeństwa taki, jak w momencie jej pierwszego udostępnienia przez producenta tej maszyny. Możemy o tym poczytać m.in. w przewodniku do dyrektywy maszynowej.

Zapewnienie poziomu bezpieczeństwa takiego, jak w momencie pierwszego udostępnienia maszyny ma zastosowanie również w momencie, gdy maszyna jest modyfikowana przez użytkownika w trakcie okresu eksploatacji, chyba że modyfikacje są na tyle duże, że musi ona zostać uznana za nową maszynę i przejść ponownie ocenę zgodności z dyrektywą w sprawie maszyn [1].

Przewodnik do dyrektywy maszynowej nie wyjaśnia dokładnie tego, kiedy modernizacja maszyny staje się tak głębokim jej przekształceniem, aby uznać ją za powstanie nowego produktu.

Pomocą w tym zakresie okazuje się metoda zaproponowana przez niemieckie ministerstwo Bundesministerium für Arbet und Soziales, opisana w dokumencie zatytułowanym “Wesentliche Veränderung von Maschinen”. Metodę tą opisałem szczegółowo w artykule “Modernizacja maszyny – studium przypadku”.

Jeśli z jednej strony użytkownik musi zapewnić poziom bezpieczeństwa maszyny taki, jak w momencie jej pierwszego udostępnienia przez producenta, a z drugiej strony nie zabrania mu się podejmowania działań modyfikacyjnych, to oznacza to ni mniej ni więcej, że poziom bezpieczeństwa przede wszystkim nie powinien zmaleć. Jeśli wszelkie działania modyfikacyjne mają poprawić istniejący poziom bezpieczeństwa na jeszcze lepszy, to oznacza to, że modyfikacja taka może spowodować obniżenie lub wyeliminowanie ryzyka resztkowego. Jest to jak najbardziej dobry kierunek poprawy bezpieczeństwa maszyny.
Załóżmy taki przypadek: użytkownik ma potrzebę zmodyfikowania pewnej części maszyny. Ma wiedzę i doświadczenie na tyle spore, że jest sam w stanie wykonać takie zadanie. Wie, w jaki sposób udokumentować ocenę ryzyka w odniesieniu do modyfikowanej części maszyny i zna metodę oszacowania poziomu modyfikacji. Analiza użytkownika wyraźnie wykazała, że modyfikacja nie powoduje istotnego przekształcenia maszyny, a nawet podnosi jej bezpieczeństwo obsługi. Użytkownik chce zastosować nowe, sprawdzone rozwiązanie, którego nie było w momencie oddania maszyny do użytku. Zatem producent nie mógł zastosować tego rozwiązania w czasie, gdy budował maszynę. Doświadczenie użytkownika i badania przeprowadzone w kierunku zastosowania nowego elementu maszyny wykazały, że użytkownik jest w stanie poprawić dzięki niemu wydajność i bezpieczeństwo obsługi maszyny. Ale użytkownik dla porządku zwraca się z pytaniem do producenta maszyny, czy producent autoryzuje tego typu modyfikację. Producent odpowiada, że wszelkie tego typu zmiany zmieniają maszynę, na którą producent nadał znak CE i zmiana taka będzie skutkowała utratą deklarowanej zgodności maszyny z wymaganiami zasadniczymi (przykład ten jest autentyczny). Jedyne wyjście z tej sytuacji jest takie, że to producent wykona tą modyfikację, przez co użytkownik nie utraci deklarowanej zgodności producenta z wymaganiami zasadniczymi.
Po co w takim razie zaangażowanie w tę sprawę producenta, jeśli producent ma zamiar wykonać to samo zadanie, co użytkownik? Na jakiej podstawie producent maszyny kwestionuje zgodność maszyny z wymaganiami zasadniczymi, jeśli i tak wykonałby modyfikację maszyny w taki sam sposób, jaki został wskazany przez użytkownika? Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze. Producent chce mieć swój udział w przebudowie, bo chce zarobić. Jest to całkowicie naturalne zachowanie. Wprowadzając zaniepokojenie u użytkownika w postaci zagrożenia utraty deklarowanej zgodności producenta na nieautoryzowanej przebudowie, chce wpłynąć na użytkownika, aby użytkownik zamówił tę usługę u niego.
Oznakowanie CE definiowane jest jako oznakowanie, za pomocą którego producent wskazuje, że produkt spełnia mające zastosowanie wymagania określone we wspólnotowym prawodawstwie harmonizacyjnym. Umieszczając oznakowanie CE na produkcie, producent oświadcza na swoją wyłączną odpowiedzialność, że produkt jest zgodny z wymaganiami stosownych unijnych przepisów harmonizacyjnych oraz że dopełniono odpowiednich procedur oceny zgodności. Oznakowanie CE to pierwszy znak informujący, że można założyć, że zanim dany produkt został wprowadzony do obrotu, przeprowadzono niezbędne kontrole w celu zagwarantowania jego zgodności ze stosownymi wymaganiami prawa.

Z punktu widzenia producenta, oznakowanie CE ma na celu poświadczenie, że producent wykonał maszynę z zastosowaniem aktualnego stanu wiedzy techniki. Stan wiedzy techniki bardzo szybko się zmienia i może się okazać, że po kilku latach użytkowania pojawiły się nowe rozwiązania, których zastosowanie może poprawić stan bezpieczeństwa obsługi maszyny. Jeśli zastosowanie tych rozwiązań przez użytkownika nie zmienia funkcjonalności maszyny, a ma służyć jedynie poprawie bezpieczeństwa, to tym samym użytkownik za pomocą tego rodzaju modyfikacji zbliża się bardziej do zapewnienia wymagań zasadniczych, niż wykonał to producent maszyny. Nie oznacza to od razu, że producent nie spełnił pewnych wymagań, bo w momencie budowy maszyny takiego rozwiązania mogło nie być. Producent wybudował maszynę z poziomem bezpieczeństwa, jakiego należało oczekiwać w danym okresie, więc jeśli użytkownik chce poprawić stan bezpieczeństwa maszyny, a producent kwestionuje zgodność maszyny z wymaganiami zasadniczymi, to takie stanowisko producenta nie jest właściwe.
Inną kwestią jest odpowiedzialność za produkt. Wszelkie zmiany, o których producent nie został poinformowany, siłą rzeczy sprawiają, że producenci nie chcą odpowiadać za swój produkt i mają w tym sporo racji. W wielu przypadkach nie jest to już bowiem produkt rozpoznawalny przez producenta. O wszelkich tego typu działaniach warto producenta poinformować. Najlepiej, jeśli producent otrzyma raport z analizy ryzyka i poziomu dokonanych modyfikacji. Jest to pomocne producentowi w zaakceptowaniu takiej modyfikacji. Jeśli jej nie uzna, to czy należałoby zdjąć znak CE i tabliczkę znamionową producenta? Uważam, że zmiany polegające na poprawie bezpieczeństwa nie powinny być zakwestionowane przez producenta, a jeśli tak się dzieje, jest to podyktowane przekonaniem o słuszności producenta po jego stronie.

Przede wszystkim: producent nie może cofnąć deklaracji zgodności. O tym, czy po zakończeniu modyfikacji maszyna nadal spełnia wymagania zasadnicze mogą decydować badania przeprowadzone przez kompetentny zespół specjalizujący się w tej dziedzinie. Producent nie będzie wiarygodną stroną w tej sprawie.

Jeśli jednak producent uważa, że modyfikacja przeprowadzona przez użytkownika pogorszyła stan bezpieczeństwa użytkowania maszyny, to ustawa o systemie oceny zgodności i nadzoru rynku radzi, aby w przypadku zaistnienia uzasadnionego podejrzenia o niezgodności z wymaganiami zasadniczymi poinformować właściwy organ nadzoru rynku o stwarzaniu zagrożenia przez maszynę (Dz.U. 2016 poz. 542 rozdz. 3 art. 14). Producent musi wówczas mieć świadomość tego, że na uzasadnione żądanie organu nadzoru rynku musi udzielać informacji i udostępnić dokumentację w języku polskim, w postaci papierowej lub elektronicznej, w celu wykazania zgodności wyrobu z wymaganiami zasadniczymi (Dz.U. 2016 poz. 542 rozdz. 3 art. 15). Jeśli producent posiada pełną dokumentację wyrobu z udokumentowaną procedurą oceny zgodności, to zapewne nie powinien mieć obaw z poinformowaniem organu nadzoru rynku. Inną kwestią jest poczucie producenta o tym, czy ta dokumentacja została wykonana dobrze i czy zespół projektowy nie popełnił błędów, które wykaże kontrola. Producent w takim przypadku musi się liczyć z utratą wizerunku i klienta. Wiele może stracić.
Należy pamiętać o tym, że za stan maszyn zawsze w pierwszej kolejności odpowiada pracodawca (w tym artykule nazywany użytkownikiem). Jest on zobowiązany zapewnić, aby stosowane maszyny i inne urządzenia techniczne zapewniały bezpieczne i higieniczne warunki pracy, w szczególności zabezpieczały pracownika przed urazami, działaniem niebezpiecznych substancji chemicznych, porażeniem prądem elektrycznym, nadmiernym hałasem, działaniem drgań mechanicznych i promieniowania oraz szkodliwym i niebezpiecznym działaniem innych czynników środowiska pracy. Mówi o tym art. 215 kodeksu pracy. Obowiązkiem użytkownika jest zatem dbanie o to, aby sprzęt roboczy był bezpieczny. Jeśli użytkownik działając na stan poprawy bezpieczeństwa wykonał modyfikację i sporządził raport z analizy poziomu dokonanej modyfikacji, w którym wykazał brak istotnej zmiany, nie należy ściągać znaku CE tylko dlatego, że producent nie autoryzuje takiej zmiany. Jeśli jednak użytkownik wraz z producentem zostaną postawieni przed wymiarem sprawiedliwości z konieczności udowodnienia winy w przypadku wystąpienia wypadku przy maszynie, wszelkie tego typu sprawy będą musiały mięć swój finał w procesie sądowym. Dowody w postaci dokumentacji konstrukcyjnej, zdjęciowej lub filmowej będą miały tu istotne znaczenie. Dlatego – w przypadku producentów – warto dokumentować stan swoich maszyn w postaci kartoteki wizualnej i przechowywać to przez okres przynajmniej 10 lat od daty wprowadzenia maszyny do obrotu.

[1] Przewodnik dotyczący stosowania dyrektywy 2006/42/WE w sprawie maszyn – Wydanie drugie – czerwiec 2010 r.

4 thoughts on “Modernizacja maszyny przez użytkownika. Co na to producent?8 min read

  1. Witam,
    mamy w firmie dyskusję na temat postępowania z maszynami z 1999 roku. W praktyce są to przenośniki. Podczas audytu dostaliśmy zalecenie uzupełnienia instalacji wyłącznikami zatrzymania awaryjnego. I rozgorzała dyskusja jaką dokumentację powinniśmy posiadać po realizacji tego zadania.
    Nasze (ostatnie kompromisowe) podejście jest takie, że:
    a) ocena ryzyka – analiza rozmieszczenia stopów
    b) deklaracje zgodności na wyłączniki (elementy)
    c) schemat elektryczny
    d)
    Punkt d) jest przedmiotem dyskusji.
    1. Czy powinniśmy uzyskać deklarację zgodności WE na maszynę (przenośniki)? – oczekując sporządzenia kompletnej dokumentacji.
    2. Czy powinniśmy uzyskać deklarację zgodności na system wyłączników bezpieczeństwa (ale to nie jest maszyna i taka forma chyba jest niedopuszczalna)?
    3. Czy powinniśmy uzyskać oświadczenie od wykonawcy, iż system został zaprojektowany i wykonany zgodnie z normą PN EN13850, a całość traktować jako dostosowanie maszyny do wymagań minimalnych? Jak ewentualnie uzyskać potwierdzenie wykonania instalacji zgodnie z “zasadami”.

    1. Już odpowiadam:
      1: Nie zawsze da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, nie znając szczegółów dotyczących konkretnego wyposażenia. Zawsze należy tego unikać. Po co brać na siebie obowiązki producenta, jeśli nie nastąpiła daleko idąca modyfikacja maszyny? Jeśli przenośniki nadal są tymi samymi maszynami, co przed montażem urządzeń zatrzymania awaryjnego, to nie widzę potrzeby wykonywania procedury oceny zgodności dla przenośników. Należy wykonać ocenę wg 2009/104/WE np. w postaci list kontrolnych udostępnianych przez PIP.
      2: Dyrektywa 2006/42/WE dotyczy również elementów bezpieczeństwa (art. 1.1 c). Jeśli został wykonany projekt systemu bezpieczeństwa w postaci urządzeń zatrzymania awaryjnego i zostało to uruchomione, należy oczekiwać sporządzenia dokumentacji zgodnej z dyrektywą 2006/42/WE.
      3: Jak najbardziej można wystawiać deklarację zgodności z normą. Dokument taki powinien być zgodny z PN-EN ISO/IEC 17050-1. Ale wystarczyłaby deklaracja zgodności taka, jak dla p. 2. Potwierdzenie wykonania instalacji powinno być wykonane na zasadzie walidacji, tzn. przetestowania urządzeń zatrzymania awaryjnego najlepiej przez osobę niezwiązaną z projektem. Kilka wytycznych na ten temat można znaleźć w PN-EN ISO 13849-2.

      Na koniec chciałbym podkreślić, że urządzenia zatrzymania awaryjnego nie służą do redukcji ryzyka, gdyż nie chronią przed dostępem do stref niebezpiecznych. Urządzenia tego typu zawsze należy traktować jako środki uzupełniające. Dlatego nie powinno się redukować zagrożenie myśląc, że wystarczy montaż przycisków zatrzymania awaryjnego. Ocena ryzyka, którą chcecie wykonać, powinna bardziej skupić się na zagrożeniach związanych ze sposobu zainstalowania przycisków, bo może okazać się, że przycisk może być źródłem np. potknięcia lub uderzenia z powodu jego niezauważenia, albo może po prostu przeszkadzać, co może zmienić warunki ergonomiczne.
      Redukcja ryzyka za pomocą montażu dodatkowych przycisków zatrzymania awaryjnego to błędne podejście.

      1. Dziękuję za odpowiedź. Chciałabym wrocić jeszcze do p.2. odpowiedzi. W dokumentacji powykonawczej będą deklaracje zgodności na elementy tj. wyłączniki zatrzymania awaryjnego od producenta. To jasne. Jednak czy zasadne jest żądanie od wykonawcy deklaracji na system stopów awaryjnych. Tzn. Czy deklaracja na system stopów jest poprawna? Par. 42 przewodnika mówi,że elementy bezpieczeństwa określane są terminem „maszyny”, ale czy system jest elementem?

        1. Elementy bezpieczeństwa, o których dyskutujemy, są wyszczególnione w załączniku 5 dyrektywy maszynowej 2006/42/WE i jest to wykaz, który może być uaktualniany. Możemy tam znaleźć takie elementy, jak np.:
          10) Urządzenia do zatrzymywania awaryjnego;
          I zapewne takie urządzenia ma Pani na myśli. Ale w załączniku 5 można jeszcze znaleźć takie elementy, jak:
          4) Układy logiczne zapewniające funkcje bezpieczeństwa;
          7) Osłony i urządzenia ochronne zaprojektowane w celu ochrony osób przed częściami ruchomymi związanymi z procesem przebiegającym w maszynie;
          P. 7 nie precyzuje, czy zaprojektowane urządzenia to również instalacje. Jak już napisałem poprzednio, przyciski zatrzymania awaryjnego nie służą w swej naturze do zapobiegania dostępu do części zagrażających. W związku z tym, zgodność instalacji – o której dyskutujemy – z tą definicją byłaby mocno naciągana. Ale proszę spojrzeć na p. 6, który co prawda również nijak ma się do tego, o czym dyskutujemy, ale przynajmniej mamy jakiś dowód na to, że element bezpieczeństwa może być instalacją:
          6) Instalacje wyciągowe przeznaczone do usuwania zanieczyszczeń emitowanych przez maszyny;

          Nie znam szczegółów dotyczących instalacji w Pani zakładzie i trudno się do tego odnieść. Postaram się jednak Panią naprowadzić na właściwy trop.

          Instalacja przycisków zatrzymania awaryjnego, jeśli została zbudowana zgodnie z normą PN-EN ISO 13849-1, z pewnością zawiera w sobie elementy wejściowe typu przyciski zatrzymania awaryjnego, układy logiczne i urządzenia wykonawcze, zależnie od użytej kategorii. Może to być rozbudowa istniejącego systemu sterowania, ale może to być osobna szafa sterownicza, która zawiera całą infrastrukturę, zapewniająca pracę systemu bezpieczeństwa. Wówczas powstaje dodatkowy problem. Otóż instalacja taka na pewno będzie podlegać dyrektywie EMC 2014/30/UE jako instalacja stacjonarna. I instalację taką należy ocenić na zgodność z tą dyrektywą oraz przygotować dokumentację wyszczególnioną przez dyrektywę EMC, wystawić deklarację zgodności, a instalacja musi być oznaczona znakiem CE. Instalacja taka będzie podlegała dwóm dyrektywom: 2006/42/WE i 2014/30/UE.

          Wracając jeszcze do elementów bezpieczeństwa, zgodnie z poradnikiem, każdy element, który jest zgodny z definicją określoną w art. 2 lit. c), należy uznać za element bezpieczeństwa podlegający przepisom dyrektywy w sprawie maszyn, nawet jeżeli nie został on wymieniony w wykazie zał. 5. Dla przypomnienia podaję treść art. 2 lit c):

          element bezpieczeństwa” oznacza element:
          — który służy do spełnienia funkcji bezpieczeństwa, oraz
          — który jest wprowadzany do obrotu niezależnie, oraz
          — którego uszkodzenie lub nieprawidłowe działanie zagraża bezpieczeństwu osób, oraz
          — który nie jest niezbędny do działania maszyny lub który można zastąpić zwykłymi elementami tak, aby maszyna mogła działać.

          Proszę sobie odpowiedzieć, czy instalacja, którą Pani ma w swoim zakładzie, odpowiada w/w definicji.

Dodaj komentarz